Miło mi powitać cię na tej ciekawej stronie
Terria buduje zaufanie.
Ma szansę stać się ciekawym sajtem.
Posted by Czuk Jerzy on March 25, 2010

Nadszedł już czas

biegiem lat — może nawet wcześniej aniżeli to sobie wyobrażamy — pojawią się szczególnie trudne sytuacje, które będą wymagać wielkiego ducha poświęcenia i większego zapomnienia o sobie. Umacniaj wtedy w sobie cnotę nadziei i powtarzaj za Apostołem: Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić. Pomyśl z całym spokojem o tym, co to będzie, kiedy nieskończona Miłość Boża wyleje się na nas, biedne stworzenia!

Nadszedł już czas, byś pośród swych codziennych zajęć ćwiczył wiarę, budził nadzieję, ożywiał miłość, czyli uaktywniał trzy cnoty teologiczne, które nam pomagają natychmiast, bez udawania, maskowania, bez ogródek usuwać wszelkie dwuznaczności w naszym życiu zawodowym i wewnętrznym. (Przyjaciele Boga, 71)

Categories: Życie wewnętrzne
Posted by Czuk Jerzy on March 25, 2010

Kiedy już wyrzucisz z siebie to zło

Szczerość jest niezbędna, by osiągnąć większe zjednoczenie z Bogiem. – Jeśli jest w tobie, synu mój, jakieś paskudztwo, wyrzuć je z siebie! Powiedz najpierw – jak zawsze ci radziłem – to, czego byś nie chciał, aby inni wiedzieli o tobie. Kiedy już wyrzucisz z siebie to zło podczas spowiedzi, co za ulga!

Posted by Czuk Jerzy on March 22, 2010

jak możemy pokonać naszą nędzę

Jeśli niemy diabeł – o którym mówi Ewangelia – wchodzi do duszy, niszczy wszystko. Natomiast jeśli się go natychmiast wyrzuca, wszystko się udaje, idzie się naprzód szczęśliwie. – Postanów mocno: być wprost „brutalnie szczerym” w kierownictwie duchowym, przy zachowywaniu taktu… i być szczerym natychmiast! (Kuźnia, 127)

Pozwólcie, że jeszcze raz podkreślę — wszyscy jesteśmy pełni słabości. Nasze słabości nie mogą jednak prowadzić do zobojętnienia wobec Miłości Bożej. Przeciwnie, mają nas skłaniać do szukania ucieczki w tej Miłości, schronienia się w tej Boskiej dobroci — podobnie jak starożytni wojownicy kryli się w swojej zbroi; owo ecce ego, quia vocasti me — możesz liczyć na mnie, ponieważ mnie wezwałeś, jest naszą obroną. Nie wolno nam oddalać się od Boga dlatego, że odkrywamy naszą słabość. Winniśmy zwalczać nasze słabości właśnie dlatego, że Bóg nam ufa.

Jak możemy pokonać naszą nędzę? Powtarzam to raz jeszcze, gdyż jest to niezmiernie ważne, przez pokorę i przez szczerość w kierownictwie duchowym i w Sakramencie Pokuty. Z otwartym sercem przystępujcie do tych, którzy kierują waszymi duszami. Nie zamykajcie serc, gdyż jeśli dostanie się do nich „niemy diabeł”, trudno go będzie stamtąd usunąć.

Wybaczcie moją uporczywość, ale uważam za konieczne, abyście wyryli sobie w pamięci, że pokora oraz jej bezpośrednia konsekewencja — szczerość pociągają za sobą wszystkie inne środki stanowiące podwalinę skuteczności umożliwiającej osiągnięcie zwycięstwa. Jeżeli do jakiejś duszy wkradnie się „niemy diabeł”, wówczas niszczy on wszystko i tylko wtedy, gdy się go natychmiast wyrzuci, wszystko powraca do normy, stajemy się szczęśliwi, życie staje się uporządkowane. Bądźmy zawsze, zachowując roztropny takt, wprost brutalnie szczerzy.

Posted by Czuk Jerzy on March 21, 2010

Wielogodzinne wpatrywanie się w ekran

Wielogodzinne wpatrywanie się w ekran telewizora ogranicza lub redukuje czas, który mógłby być poświęcany na zabawy i gry ruchowe, sportowe. Tą kwestię porusza J. Izdebska, która uważa, że może to stwarzać niebezpieczeństwo różnych stanów chorobowych układu kostnego, pojawienia się wad postawy dzieci, nieprawidłowości rozwoju psychoruchowego. Jako przykład podaje ona tzw. chorobę telewizyjną, której „zewnętrznymi objawami są: zapadnięta klatka piersiowa, zaokrąglone plecy, zwiotczałe mięśnie, obniżenie sprawności fizycznej” Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze otyłość. Chociaż nie mogę dokładnie stwierdzić, że istnieje związek przyczynowo- skutkowy między otyłością a oglądaniem telewizji, to jednak można by go domniemywać, chociażby ze względu na to o czym wspomniałam wcześniej, a mianowicie na zmniejszoną aktywność fizyczną.

Categories: tv
Tags: , ,
Posted by Czuk Jerzy on March 21, 2010

zachowania zmierzające do wyrządzenia krzywdy osobie

M. Braun- Gałkowska przedstawia trzy sposoby oddziaływania telewizji na dziecko. Według niej telewizja wpływa poprzez to, że czas poświęcany telewizji jest jednocześnie czasem odbieranym innym zajęciom, poprzez sposób przekazu, oraz poprzez przekazywane treści. Myślę, że ze względu na zakres oddziaływania, trzeci sposób- czyli treści- mają największe znaczenie. Jeśli zaś chodzi o zawartość programów telewizyjnych należałoby zwrócić szczególną uwagę na to, iż w większości przepełnione są one przemocą i agresją.
Przez agresję rozumie się najczęściej „ zachowania zmierzające do wyrządzenia krzywdy osobie, do której jest skierowana, zaś agresywność jest to względnie stała tendencja do zachowań agresywnych. Postawa ta, jak wszystkie postawy , kształtuje się pod wpływem środowiska.”
Według Gałkowskiej dostarczająca wielu wzorów zachowania agresywnego wpływa na wszystkie aspekty postaw wobec innych, a więc na ich element poznawczy, emocjonalny, behawioralny.
Mimo, iż nie należę do „telemanów” to nawet pobieżne i krótkotrwałe kontakty z telewizja pozwalają mi na stwierdzenie następującego faktu. Otóż telewizja dążąc do zwiększenia swojej oglądalności stara się pokazywać wydarzenia spektakularne, wstrząsające, niezwykłe. W związku z tym występuje w telewizji nadreprezentacja agresji w stosunku do rzeczywistego stanu rzeczy. Taka sytuacja może według mnie powodować, że agresja zostanie uznana za akceptowany element życia i może zostać wprowadzona do zbioru zachowań normalnych i przyjętych w społeczeństwie. Natomiast przyjęcie wizji świata , w którym przemoc jest czymś powszechnie występującym sprzyja zobojętnieniu na nią. Tak twierdzi na przykład M. Braun-Gałkowska, mając na myśli element emocjonalny postaw wobec innych. Zgadzam się z tym stwierdzeniem, ponieważ wydaje mi się, że wielokrotne oglądanie scen przedstawiających walkę , wypadki i ludzką krzywdę, wywołujące początkowo silne pobudzenie emocjonalne, z czasem mogą stać się coraz bardziej obojętne.
Jak już wcześniej wspomniałam, telewizja wpływa też na element behawioralny postaw wobec innych. Powszechnie wiadomo jest, iż dzieci uczą się zachowań nie tylko obserwując żywe osoby, ale też fikcyjne postaci bohaterów telewizyjnych.

Categories: Życie wewnętrzne
Tags: ,
Posted by Czuk Jerzy on March 16, 2010

z podniesionym czołem

Mówiliśmy już dużo na ten temat przy innych okazjach, pozwólcie mi jednak raz jeszcze zwrócić uwagę na naturalność i prostotę życia św. Józefa, który ani nie odsuwał się od swoich współmieszkańców, ani nie stwarzał niepotrzebnych barier.

Dlatego, chociaż może czasami czy w niektórych sytuacjach może to być właściwe, zazwyczaj nie lubię mówić o katolickich robotnikach, o katolickich inżynierach, o katolickich lekarzach itd., jakby chodziło o jakiś gatunek wewnątrz danego rodzaju, tak jakby katolicy tworzyli jakąś grupkę oddzieloną od innych, przez co stwarza się wrażenie, że pomiędzy chrześcijanami i resztą ludzkości istnieje przepaść. Szanuję opinię przeciwną, uważam jednak, że o wiele właściwsze jest mówienie o robotnikach, którzy są katolikami lub o katolikach, który są robotnikami; o inżynierach, którzy są katolikami lub o katolikach, którzy są inżynierami. Bo człowiek, który ma wiarę i wykonuje pracę umysłową, techniczną czy fizyczną, jest i czuje się zjednoczony z innymi, równy innym, ma te same prawa i obowiązki, to samo pragnienie stania się lepszym, ten sam zapał stawiania czoła wspólnym problemom i znalezienia dla nich rozwiązania.

Categories: Życie wewnętrzne
Posted by Czuk Jerzy on March 16, 2010

Pokój, prawda, jedność

Pokój, prawda, jedność, sprawiedliwość. Jak trudne wydaje się czasem pokonanie przeszkód, które uniemożliwiają współżycie między ludźmi! A przecież my, chrześcijanie, jesteśmy powołani do dokonywania tego wielkiego cudu braterstwa: osiągnięcia z łaską Bożą tego, że ludzie będą traktować się po chrześcijańsku, jedni drugich brzemiona nosząc, praktykując przykazanie miłości, które jest więzią doskonałości i streszczeniem prawa.

Posted by Czuk Jerzy on March 16, 2010

Życie wewnętrzne

Życie wewnętrzne. Świętość w wypełnianiu zwyczajnych obowiązków, świętość w drobnych sprawach, świętość w pracy zawodowej, w troskach każdego dnia… świętość, by móc uświęcać innych. Kiedyś pewien mój znajomy — a właściwie nie znam go dobrze do dziś! — śnił, że leci wysoko samolotem, lecz nie wewnątrz, w kabinie; leciał siedząc na jednym ze skrzydeł. Nieszczęśnik, ileż przeżył trwogi! Zdawałoby się, że Pan Bóg dał mu do zrozumienia, że tak się dzieje z duszami o wzniosłych dążeniach apostolskich, którym brak jednak życia wewnętrznego lub zaniedbują je. Pozostają w ciągłym niebezpieczeństwie upadku, w cierpieniu i w niepewności.